W cieniu jasności schowany,
czekam na jakieś zmiany,
niby cichy, spokojny i powolny,
jednak w mroku gotów do wojny.
Wiem, uderzyć muszę teraz,
tak myślałem już nie raz,
jednak na ten czas poczekam,
udaję jednak, że nie zwlekam.
Niczym gwiazda na niebie świecę,
jednak w umyśle i na sercu coś piecze,
jakiś to ból nieopisany,
bo następują niechciane zmiany.
Mrok
Dodaj do zakładek Link.

