Gdy pod sztandarem walki stajemyi w ostatniej chwili już wiemy,cofnąć się nie możemy, choć wszyscy tu umrzemy. Idą, wojska niczym baranki prowadzone i cicho płaczą w sercach, choć spokojnie, wiedzą, do czego władza wzywa, jak i gdzie ich używa. Bo dla nich człowiek się nie liczy, jedynie pieniądze i czarna krew wśród ciszy. A sumienie zawsze brudnego faktu nie przyjmuje, rządzisz, więc się źle nie czujesz. A ludzie myślą, za kraj, za ojczyznę, bo zdobędziemy tą obczyznę, a druga strona, ta napadana, broni, niczym psy swojego pana...
Sztandar
Dodaj do zakładek Link.

